Jak zbudować listę inwestorów
Krótka lista funduszy, które naprawdę mogą zainwestować, jest lepsza niż długi arkusz. Co sprawdzić przy każdym funduszu, gdzie szukać i jak ułożyć kolejność.
Zbuduj listę, zanim napiszesz do kogokolwiek. Fundusze będą odmawiać, dlatego trzeba rozmawiać z wieloma jednocześnie. Research pozwala potem działać szybko i zintensyfikować komunikację. Proces rozciągnięty w czasie może trwać dłużej niż gotówka w spółce.
Co sprawdzić przy każdym funduszu
Przy każdym funduszu zapisz siedem rzeczy.
- Etap. Pre-seed, seed czy Series A. Fundusz seedowy nie poprowadzi twojej rundy pre-seed, nawet przy świetnym mailu.
- Pierwszy ticket. Kwota, od której zaczynają. Jeśli pozyskujesz 500 tys. euro, a ich pierwszy ticket zaczyna się od 2 mln, idź dalej.
- Branża. Co deklarują i co widać w portfelu.
- Geografia. Gdzie inwestują. Wiele funduszy w Europie Środkowej inwestuje tylko w regionie albo w founderów z regionu.
- Portfel. Spółki podobne do twojej. Spółka z twojej przestrzeni to powód, żeby napisać. Bezpośredni konkurent to powód, żeby uważać, co pokazujesz.
- Osoba. Partner, który odpowiada za twoją branżę. Piszesz do człowieka, nie na adres info@.
- Dlaczego ten fundusz. Jedno zdanie. Jeśli nie umiesz go napisać, funduszu nie powinno być na liście.
Ostatni punkt to początek twojego pierwszego maila. Więcej w tekście Pierwszy mail do inwestora.
Gdzie szukać
Strony funduszy, znajomi, LinkedIn, Google, akceleratory i inkubatory. Inkubatory wiedzą, które VC są aktywne, bo zapraszają je do współpracy. Pomagają też raporty i rankingi, o ile da się je zweryfikować.
Najlepsze źródło to znajomi przedsiębiorcy, którzy sami pozyskali fundusze. Powiedzą ci, kto zainwestował, jak wygląda współpraca po przelewie i na co zwrócić uwagę w rozmowach z danym VC.
Później, kiedy już jesteś w dialogu z funduszem, dopytaj, jakie inne fundusze rekomendują. Nie naciskaj na intro. Jeśli inwestor uważa, że pomysł nie jest dobry, to albo cię nie poleci, albo takie intro ci nie pomoże.
Prowadzę bezpłatną listę europejskich inwestorów early-stage. Każdy fundusz jest sprawdzony na jego własnej stronie. Traktuj ją jako punkt startowy i przed wysłaniem maila sprawdź fundusz jeszcze raz. Fundusze zmieniają fokus, zamykają się i zbierają nowe fundusze.
Ułóż kolejność
Podziel listę na trzy grupy.
- A: pasuje etapem, ticketem, branżą i geografią, a ty masz ciepłe wejście albo mocny powód, żeby napisać.
- B: dobrze pasuje, ale bez ciepłego wejścia.
- C: pasuje na papierze. Rezerwa, jeśli A i B nie domkną rundy.
Do grup A i B napisz w ciągu tych samych dwóch, trzech tygodni, żeby rozmowy szły podobnym tempem. Grupę C miej gotową, zanim będzie potrzebna.
Jak długa ma być lista
To zależy od rundy i ticketu. W przykładzie z książki pozyskujemy milion złotych i idziemy do 50 funduszy. Okazuje się, że 10 z nich chce zainwestować cały milion. Na stole leży potencjalnie 10 mln zł, a my mamy dużo lepszą pozycję negocjacyjną.
Swoją liczbę policzysz w kalkulatorze lejka inwestorów. Uzasadnienie jest w tekście Do ilu inwestorów napisać.
Trzymaj wszystko w jednym miejscu
Jeden arkusz: fundusz, osoba, grupa, status, data ostatniego kontaktu, następny krok. Bezpłatny szablon lejka ma te kolumny, a plik CSV z listy inwestorów wkleisz do niego bez przerabiania.
Źródło: na podstawie części o researchu funduszy i teaserze w książce Anioł w Piekle (2021).
Źródło i dalsza lektura
Anioł w Piekle
Książka o pozyskiwaniu finansowania dla startupów: kiedy inwestor pomaga, kiedy ogranicza wolność foundera i jak przygotować firmę do rozmów z VC.